Twitter Ojca Św.

Liturgiczna Służba Ołtarza

Grupy parafialne » Liturgiczna Służba Ołtarza

HISTORIA

Łacińskie ministrare oznacza służyć. Ministranci to ci, którzy służbą przy ołtarzu pomagają kapłanowi w sprawowaniu Eucharystii czy odprawianiu nabożeństw. Bliskość ołtarza i świętych czynności sprawia, że ministrant usługuje przede wszystkim samemu Jezusowi. Tak jest od wieków. Czy znamy historię tej posługi?

Sprawowanie Ofiary Eucharystycznej wymaga pewnych przygotowań zewnętrznych oraz „służb pomocniczych”, dlatego historia „instytucji” ministranta sięga tak daleko, jak historia Mszy św. Szukając korzeni służby ministranckiej, sięgamy do Pisma Świętego, za pomocą którego „zaglądamy” do Wieczernika. Odnajdujemy tam m.in. Piotra i Jana, którym Jezus zlecił przygotowanie uczty paschalnej. To oni jako pierwsi wypełniają funkcje dzisiejszych ministrantów, zasiadając obok Zbawiciela i wykonując stosowne czynności (zob. Łk 22, 7 i n.).

Prekursor z rybami i chlebami
Czytając fragment Ewangelii św. Jana, nieraz postrzegany jako zapowiedź Eucharystii (rozmnożenie pięciu chlebów i dwóch ryb, J 6, 8-11), widzimy chłopca usługującego samemu Zbawicielowi. On, uczestnicząc w cudzie rozmnożenia chleba, także staje się „praministrantem”.

W powstającym Kościele apostołowie również potrzebowali kogoś, kto posługiwałby wiernym. Wybrali siedmiu pomocników, których nazwali diakonami („sługami”). Rozrastanie się wspólnot chrześcijańskich niejako wymusiło sytuację, w której wszystko to, co było do wykonania, dzielono w formie różnych zadań między ich członków. Od tego czasu zawsze w liturgii obok biskupa czy prezbitera obecne są osoby wykonujące pewne liturgiczne służby pomocnicze.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa ukształtował się też osobny urząd lektora, sprawowany przez chłopców, którym stawiano wysokie wymagania moralne. Jednak w późniejszych czasach publiczne czytanie Słowa
Bożego zarezerwowane było wyłącznie dla osób przygotowujących się do kapłaństwa. W średniowieczu na przykład do Mszy św. usługiwali klerycy. Ministranci tę zaszczytną posługę przyjęli dopiero od Soboru Trydenckiego (lata 1545-1563).

Pięknie i gorliwie, ale bez dziewcząt
Zreformowany w 1570 roku Mszał rzymski Piusa V zawiera następującą uwagę: „Tylko niewiasty są wykluczone ze służby ministranckiej, inni świeccy są zasadniczo dopuszczeni”.

Pierwszą oficjalną wzmiankę w dokumentach Kościoła na temat ministrantów uczynił papież Pius XII w encyklice „Mediator Dei” (1947 r.): „…należy wybrać porządnych i dobrze wychowanych chłopców z wszelkich warstw społecznych, którzy z własnej woli będą służyli do Mszy św. prawidłowo, pięknie i gorliwie” (nr 58). Odtąd również dokumenty prawno-liturgiczne zaczynają wymieniać ministrantów.

Niektórzy pewnie jeszcze pamiętają Msze św., odprawiane przez księdza stojącego tyłem do wiernych i po łacinie. Wówczas służyło tylko dwóch ministrantów, a prezbiterium od reszty kościoła oddzielały balaski.


W konstytucji i z duszpasterstwem
Dopiero Sobór Watykański II (lata 1962-1965), reformując liturgię, powrócił do dawnej tradycji Kościoła, podkreślając rolę świeckich w sprawowaniu kultu Bożego. W ten sposób wreszcie ministranci znaleźli swoje
miejsce w dokumentach tej wagi co konstytucja: „W odprawianiu liturgii każdy spełniający swą funkcję, czy to duchowny, czy świecki, powinien czynić tylko to i wszystko to, co należy do niego z natury rzeczy i na mocy przepisów liturgicznych. Ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również spełniają prawdziwą funkcję liturgiczną. Niech więc wykonują swój urząd z tak szczerą pobożnością i dokładnością, jak to przystoi wzniosłej posłudze i odpowiada słusznym wymaganiom Ludu Bożego” (KL 28-29).

Kościół przywiązuje wielką wagę do służby ministranckiej, co znajduje swój wyraz w jego prawodawstwie liturgicznym. Dotyczy to również naszego kraju. W 1964 roku, po ogłoszeniu Konstytucji o Liturgii Świętej „Sacrosanctum Concilium” (3.12.1963), Konferencja Episkopatu Polski powołała Krajowe Duszpasterstwo Ministrantów. Biskupi chcieli, aby jej postanowienia były od razu wprowadzane w życie także na odcinku formacji służby liturgicznej.

W ten sposób otworzyły się szerokie możliwości zaangażowania świeckich, a ministranci na stałe zagościli w prezbiterium naszych świątyń, pomagając nam świadomie i godnie uczestniczyć w całym bogactwie sprawowanej liturgii.

 

Za: http://lsob.ovh.org/historia.htm

  • Dodaj link do:
  • facebook.com